Wojciech Rydzyński

Wojciech Rydzyński – herbu Wierzbna, pułkownik, ur. ok. 1720 roku – Stolnik poznański (1756) oraz marszałek Konfederacji Barskiej (1768 – 1770) na terenie Wielkopolski. Był synem Jana i Eleonory z Bnińskich. Posiadał liczne majątki ziemskie jak: Jeżewo, Werbno, Wrociny, Jaworza, Wyrzysk – w kaliskim i poznańskim oraz Dobrzyca od 1766 roku. Był posłem na Sejm z województwa kaliskiego (1746). w czasie wojny siedmioletniej jego majętności zostały bardzo poważnie zniszczone. Wojciech Rydzyński w młodosci był porucznikiem w chorągwi husarskiej Adama Czartoryskiego. Znany był z bliskiej współpracy z gen. J. Augustem Mniszchem oraz biskupem z Krakowa Kajetanem Sołtykiem. W 1766 roku powołany do Komisji Wojskowej Koronnej. Jako pierwszy porwał do broni Wielkopolan w czasie Konfederacji Barskiej w 1768 roku, uważanej przez historyków za pierwsze powstanie narodowe w dziejach Polski.

Oprócz wojsk Wielkopolskich oraz szlachty i licznej rzeszy mieszczan Wojciech Rydzyński podporządkował sobie część oddziałów królewskich, które w Krajnie w dniu 5 czerwca 1768 roku ogłosiły go Komendantem Wielkopolskim. Dzień później 6 czerwca, ogłoszono akt zawiązania Konfederacji na terenie Wielkopolski. Było to pod Gębicami w rejonie Kcyni, gdzie wybrano go marszałkiem. Wojciech Rydzyński wkrótce po tym ogłosił tzw. „Uniwersał o poborze rekrutów do wojska”. Z początku walczył pod Inowrocławiem, a potem idąc na południe stoczył kilka wygranych potyczek z Rosjanami.

W dniu 11 czerwca 1768 roku oddziały Wojciecha Rydzyńskiego stoczyły pod Pyzdrami pierwszą większą bitwę. Po drodze dołączały do niego oddziały spod Gniezna, Kościana, Strzelec Wielkich. 12 czerwca były już pod Raszkowem. Rosjanie nie mogli zatrzymać jego szybkiego marszu na południe. 14 czerwca oddziały Rydzyńskiego były już pod Krotoszynem (por. opis bitwy pod Krotoszynem). Do rozbicia i zatrzymania Rydzyńskiego skierowano wojska okrutnego Drewicza. Tam doszło do dużej bitwy z wojskami rosyjskimi pod dowództwem Konstantinowa i Drewicza. Pierwsza faza bitwy przebiegała pod dyktando polskich wojsk konfederacji, ale ostatecznie pod rosnącym naporem wojsk Drewicza, musiały się one wycofać w rejon Zdun, gdzie doszło do drugiej i decydującej fazy bitwy – w dniu 15 czerwca 1768 roku. Niestety wojska Rydzyńskiego poniosły porażkę. Wojskom rosyjskim aktywnie pomagała niemiecka ludność mieszczańska Zdun. W wyniku porażki wojska Rydzyńskiego skutecznie wycofują się w rejon Milicza, a potem na Śląsk.

Kiedy ponownie próbuje zorganizować swoje wojska, okazało się, że część jego żołnierzy wcielonych zostało podstępnie do armii pruskiej, a on sam zostaje aresztowany w Miliczu. W lipcu 1768 roku zostaje uwolniony. Udaje się do Krakowa, gdzie wraz z Wielkopolanami bierze heroiczny udział w obronie tego miasta. Po upadku obrony Krakowa, przedostaje się do Mołdawii w dniu 29 grudnia 1768 roku. Niesłusznie potem Wojciecha Rydzyńskiego oskarżano na zjeździe konińskim o nieudolne kierowaniem wojskami Wielkopolskimi. Jak wiemy z opisu historycznego nie były to słuszne oskarżenia. Dowodzenie wojskami Wielkopolskimi po Wojciechu Rydzyńskim objął Jakub Ul Ostoja Ujejski, który podobnie jak on zawiązał wojsko Wielkopolskie w Kcyni, uderzył na Januszkowice, a następnie pokonał Rosjan w Bydgoszczy i Fordonie, po czym zajął obydwa te miasta.

Rydzyński aż do wiosny 1770 roku zasiadał w Radzie Szefów Barskich w Preszowie, by potem ponownie powrócić na Śląsk, gdzie zmarł 1 czerwca 1770 roku.

Opracował:  mjr rez. mgr Krzysztof  F. Nawrocki 

 

Bibliografia:

 

-Antoni Gąsiorowski, Jerzy Topolski (red.): „Wielkopolski Słownik Biograficzny. Warszawa-Poznań”, Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Poznań 1981;

  • Wacław Szczygielski, „Konfederacja Barska w Wielkopolsce 1768 – 1770”, Warszawa 1970;
  • Stanisław Pilarski, Konferderacja Barska w Kcyni i w okolicach, wyd. PWN, Toruń 1997

  • Krzysztof F. Nawrocki, „Dzieje rodzin z południowej Wielkopolski: Nawrocki – Danielak – Domagalski”, Warszawa 2014;

  • http://instytuthistoryczny.pl/285-kalendarium/droga-do-upadku- 1764-1795/konfederacja-barska-176…

  • dane genealogiczne, związane z rodziną Marcina Nawrota – Kwerenda genealogiczna realizowana na wniosek mjr. Krzysztofa F. Nawrockiego, prowadzona w marcu 2015 roku przez kustosz Joannę Lubierską – Lewandowską z Archiwum Archidiecezji w Poznaniu (także przedstawiciela firmy genealogicznej Origo Poznań).

 

 

Uzupełnienie historyczne:

Z ostatnich badań archiwalnych i prowadzonych kwerend wynika, że Wojciech Rydzyński sprowadził na teren powiatu krotoszyńskiego wielu żołnierzy pochodzenia szlacheckiego, którzy w części wykupili ziemie na tym terenie, z obawy przed zajęciem ich przez pruskich panów. Wśród nich byli między innymi protoplaści rodów Czartoryskich, Nawrockich, Nawrotów, Sadowskich, Lipskich, Domagalskich (np. Jan Domagalski – powstaniec wielkopolski i potomek powstańców i konfederatów z rodu Domagalski był ojcem Ireny Domagalskiej – żony Feliksa Nawrockiego), Cierniewskich i wielu innych. Na przykład w rejon Konarzewa i Baszkowa trafił podkomorzy Marcin Nawrot (1738 – 1806) h. własnego Nawry – zwany „Wielkim”, Rodzina jego pochodziła z okolic Rawicza, Kościana i Gniezna (Strzelce Wielkie, Jeżyce, folwark – osada Nawry, czy Niechanowo). Z obawy przed represjami jego dwaj synowie Kazimierz (Casimirus ur. 1778) i Wojciech (Adalbertus ur. 1783), którzy urodzili się już w Konarzewie, zmienili swoje nazwiska na Nawrocki. Pierwszy z nich był kupcem i cześnikiem (posiadaczem tawern) na dworze w Konarzewie i Szczerkowie, a drugi zarządcą i głównym kucharzem na dworze w Baszkowie. Synem Kazimierza i Teresy z Sadowskich h. Lubicz był Franciszek Nawrocki (Jakub Nawrot), uczestnik powstań narodowych 1848 i 1863. Starszy syn Kazimierza, Jan Nepomucen Nawrocki – podobnie jak ojciec Kazimierz, brał udział w Powstaniu Listopadowym 1830 – 31. Był kawalerem srebrnego Krzyża Virtuti Militari. Franciszek Nawrocki doczekał 4 synów i 6 córek. Dzieci i wnuki synów Franciszka:  Jana Kantego i Michała były lub są wybitnymi patriotami; kpt. Władysław Nawrocki (kawaler Virtuti Militari), Leon Nawrocki – sekretarz Wojciecha Korfantego, por. mar. Stanisław Nawrocki (Krzyż Walecznych), sierż. Edward Nawrocki (kupiec), st. kpr. Stanisław Nawrocki. harcerz i handlarz Stefan Nawrocki, handlarz Feliks Nawrocki, proboszcz parafii w Kępnie – ks. kan. Krzysztof Nawrocki, proboszcz parafi w Trlągu ks. Jerzy Nawrocki, czy dyrektorzy i prezesi zakładów, firm i spółdzielni: Hieronim Nawrocki z Tomaszowa Mazowieckiego (Borki), Kazimierz Nawrocki z Ostrowa Wlkp. oraz Waldemar Nawrocki z Pleszewa. Eugeniusz Jan Nawrocki s. Feliksa był wieloletnim kierownikiem Urzędu Stanu Cywilnego w Krotoszynie i członkiem Rady Nadzorczej Krotoszyńskiej Spółdzielni Mieszkańiowej. Córki Stefana Nawrockiego i Marii z Drygasów są zakonnicami: Bogumiła, Barbara i Stefania. Ostatnia z nich pracowała wiele lat w Domu Polskim w Rzymie (1978 – 2006).

Reklamy

Wanda Zielezińska

1925okWandaZielezZdOtomanskaWanda Zielezińska z d. Otomańska –  urodziła się w Krotoszynie, w dniu 24 stycznia 1896 roku, w rodzinie pochodzenia szlacheckiego.

         Od najmłodszych lat interesowała ją medycyna i wojsko. Ukończyła szkołę pielęgniarską i została dyplomowaną pielęgniarką. W 1919 roku wzięła udział w Powstaniu Wielkopolskim. Była członkinią Straży Ludowej. Wanda Otomańska pełniła funkcję łączniczki i sanitariuszki.

W czasie działań bojowych wykazała się niezwykłym męstwem, razem z dypl. piel. Magdaleną Mańczak, dr Emilią Hanke i dr Marią Robińską.  Wszystkie na co dzień wcześniej pracowały w szpitalu w Krotoszynie. Jedynie Magdalena Mańczak skierowana została po powrocie z Wiednia, w dniu  3 stycznia 1919 roku, przez komendanta Wojskowego w Poznaniu do szpitala w Krotoszynie. Pracowała tam na sali operacyjnej. Była przyjaciółką Wandy Zielezińskiej – Otomańskiej.

Wanda Otomańska współpracowała z dr Marią Robińską. Podczas walk pod Borownicą, Chachalnią, Zdunami oraz Perzycami, z narażeniem życia Wanda wydostawała z pola bitwy rannych żołnierzy i powstańców. Udzielała im pierwszej pomocy medycznej. Potem przekierowywała ich do szpitala w Krotoszynie. Wanda Otomańska (Zielezińska) pełniła też funkcję łączniczki w sztabie późniejszego kpt. Władysława Nawrockiego.

Lekarzy i pielęgniarek w powstaniu bardzo brakowało. Po powstaniu Wanda wyszła za mąż za Ludwika Zielezińskiego, który w czasie powstania zasłynął między innymi z tego, że bohatersko zniszczył tory kolejowe, czym uniemożliwił przejazd niemieckiemu pociągowi pancernemu w dniu 16 lutego 1919 roku, a tym samym wykonanie przez niego skutecznego ataku na Krotoszyn.

        Prócz przeszkolonego personelu w służbie sanitarnej udział brały kobiety, które nie zostały przeszkolone. Z chwilą wybuchu powstania pojawiła się bowiem bardzo pilna potrzeba zapewnienia sanitariuszy i sanitariuszek dla każdego z powstańczych oddziałów. Do działań takich przystępowały więc wiele razy, obok przeszkolonych osób z „Sokoła”, drużyn skautowych, Polskiego Czerwonego Krzyża i wielu innych stowarzyszeń i grup, także  osoby nie tylko nie przeszkolone wcześniej, ale też nie zorganizowane w grupy i stowarzyszenia.

Wanda Otomańska zajmowała się także szkoleniem nowego personelu medycznego. Wszystkie te osoby pracowały potem w powstańczych szpitalach – także polowych (które same organizowały), robiły bandaże, podstawowe medykamenty, prowadziły też kuchnie polowe, roznosiły listy, gazety i ulotki. Wanda Otomańska    (Zielezińska) współpracowała z dużym oddziałem Straży Ludowej, składającym się z kilku drużyn bojowych, w których znalazł się jej późniejszy mąż Ludwik Zieleziński. Co ciekawe, mężem Franciszki Zielezińskiej (siostry Ludwika) został później inny powstaniec – sierż. Edward Nawrocki, brat kpt. Władysława Nawrockiego – szefa powiatowej Straży Ludowej.

Przykładem powstańczego szpitala polowego był punkt zabiegowy zorganizowany naprędce w budynku Seminarium Nauczycielskiego, a potem rozszerzony jako dodatkowy punkt medyczny  do szkoły w Perzycach.               W budynku Seminarium Nauczycielskiego mieściła się tez kuchnia polowa.

Warto dodać, że w Powstaniu Wielkopolskim zaangażowanych było wiele kobiet, nie tylko z rodziny Otomańskich, Zielezińskich, Nawrockich, Bielawnych, Poplewskich, Snadnych, Mocydlarzów, Domagalskich, Cierniewskich czy Hanke. Wszystkie rodziny zdały ten trudny egzamin, ratując wielu powstańców od śmierci i kalectwa.

Wanda Zielezińska zmarła nagle dnia 24 listopada 1935 roku w Krotoszynie. Spoczywa na Cmentarzu Parafialnym w Krotoszynie razem z mężem Ludwikiem Zielezińskim.

 ***

Na podstawie wspomnień rodzinnych i dokumentów udostępnionych przez Barbarę Nowarską z Krakowa oraz Jana Zielezińskiego

opracował 5 kwietnia 2015 roku – mjr Krzysztof Feliks Nawrocki

***

1932LudwikWandaZielezinscyZdziecmi

Rodzina Zielezińskich w Krotoszynie (1932). Z lewej strony Wandy jej mąż Ludwik Zieleziński, obok dzieci.

Fot. Wandy Otomańskiej (Zielezińskiej) ze zbiorów Jana Zielezińskiego (powyżej).  

Mogiła Wandy Otomańskiej w Krotoszynie. Spoczęła obok męża Ludwika Zielezińskiego – bohatera Powstania Wielkopolskiego 1918-1919

Fot. wyk. Krzysztof  F. Nawrocki (2015)

Marian Kwiatkowski

mkwiatkowski2Marian Kwiatkowski – urodził się 9 lutego 1913 roku w Rauxel, niedaleko Dortmundu (Niemcy). Do Polski przyjechał z rodzicami w 1919 roku i zamieszkał początkowo w Mątwach koło Inowrocławia, a następnie w Bydgoszczy. Tam też skończył Szkołę Parafialną św. Jana, a potem Państwowe Gimnazjum Humanistyczne (PGH). Po celująco zdanej maturze – w 1932 roku, ks. Marian Kwiatkowski wstąpił do Arcybiskupiego Seminarium Duchownego (ASD). Młode lata seminaryjne spędził w Poznaniu i Gnieźnie. Święcenia kapłańskie otrzymał 11 czerwca 1938 r. w Katedrze Poznańskiej z rąk bp. Walentego Dymka. Po święceniach kapłańskich ks. Marian Kwiatkowski został skierowany do pracy mkwiatkowskiduszpasterskiej jako wikariusz w Grabowie nad Prosną w roku 1938, a następnie, od 1 lipca 1939 r. do parafii na poznańskiej Starołęce. Okres okupacji hitlerowskiej ks. Kwiatkowski spędził na Lubelszczyźnie pracując jako ogrodnik i duszpasterz. Po zakończeniu działań wojennych, objął na krótki czas jako administrator parafię pw. MB Częstochowskiej w Poznaniu-Naramowicach, potem także we wsi Chojnica.

W latach 1945-1947 był administratorem parafii pw. Matki Boskiej Częstochowskiej w Poznaniu. Z kolei w okresie lat 1947-1950 dobrze pełnił funkcję prokuratora Arcybiskupiego Seminarium Duchownego w Poznaniu. Był wielkim inicjatorem jego odbudowy, wykorzystując swoje wyjątkowe zdolności praktyczne.
Z dniem 1 października 1947 r. specjalnym dekretem abpa Walentego Dymka został proboszczem w parafii św. Tekli w Dobrzycy. Równolegle objął stanowisko zastępcy rektora do spraw gospodarczych Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego (KUL). Krótkie zarządzanie sprawami gospodarczymi przerwało mu aresztowanie przez funkcjonariuszy Służb Bezpieczeństwa. Po zwolnieniu z aresztu, z dniem 15 września 1952 roku przyjął stanowisko proboszcza w parafii Św. Jana Chrzciciela w Zdunach- w powiecie krotoszyńskim. Był wieloletnim i bardzo lubianym proboszczem.
W 1959 roku osobiście prowadził uroczystości pogrzebowe zdunowskiego harcerza, wychowawcy żołnierzy niezłomnych, patrioty i krotoszyńskiego pocztowca Ludwika Danielaka – poległego bohatersko w Modlnej w 1939 roku. Ksiądz Marian Kwiatkowski był wielkim orędownikiem jego pochówku w Zdunach. Od 1952 roku u ks. proboszcza Mariana Kwiatkowskiego pracował jako organista, Jan Itkowiak – wieloletni szef zdunowskiego chóru Harmonia.
W listopadzie 1983 roku ks. Kwiatkowski przeszedł w stan spoczynku i zamieszkał we wsi Borówiec, w parafii Kórnik. Ks. proboszcz Marian Kwiatkowski był wielkopolskim patriotą – prześladowanym i więzionym przez komunistyczny aparat bezpieczeństwa. W lipcu 1985 roku poważnie zachorował i został przewieziony najpierw do szpitala w Śremie, a potem do szpitala w Poznaniu. Powrócił do domu w Borówcu, ale nawrót choroby spowodował kolejną hospitalizację. Zmarł w szpitalu w Śremie, 14 września 1985 roku, pozostając na zawsze w pamięci Zdunowian.

Opracował mjr Krzysztof Feliks Nawrocki (marzec 2015)

 

Fot. Łukasz Cichy (mogiła ks. Kwiatkowskiego)

Fot. Krzysztof Nawrocki (kadr ks. M. Kwiatkowskiego)

Stanisław Nawrocki s. Jana


snawrockiStanisław NAWROCKI,
 porucznik marynarki Syn powstańca wielkopolskiego  Jana Kantego Nawrockiego i Michaliny z d. Poplewska.
Urodził się 5 listopada 1895 roku w Krotoszynie. Pochodził z rodziny o wielkich tradycjach patriotycznych.
To młodszy brat kpt. Władysława Nawrockiego, kawalera Virtuti Militari, zamordowanego przez Rosjan (NKWD) w Katyniu.
Stanisław Nawrocki ukończył krotoszyńskie Gimnazjum w 1913 roku. Zgodnie z tradycją rodzinną (pradziadek Kazimierz, stryj Jan Nepomucen oraz dziadek Franciszek Nawrocki (Jakub Nawrot) byli powstańcami, a dwaj bracia byli żołnierzami) od najmłodszych lat bardzo interesował się wojskiem. Już w młodości zastrzegał, że zostanie polskim oficerem. Stanisław Nawrocki w wolnych chwilach był też aktorem popularnego amatorskiego teatru „Bazar Krotoszyński”. Od 1909 roku należał do jednych z aktywniejszych członków TG Sokół w Krotoszynie. Był duszą towarzystwa.
Rodzina Jana Nawrockiego

Rodzina Nawrockich w domu rodzinnym w Krotoszynie (1908).

Stanisław Nawrocki za matką Michaliną (pierwszy z lewej stojący)

(fotografia po częściowej rekonstrukcji cyfrowej 2014)

Czytaj dalej

Walenty Danielak

Walenty Danielak – syn Jana  Danielaka (ur. w 1851 roku) i Katarzyny Szymczak z Ostrowa Wielkopolskiego (Piaski)
Walenty urodził się 2 lutego 1874 roku w Bilczewie k. Ostrowa Wielkopolskiego. Był dobrze wykształcony (został prawnikiem). Około 1898 roku przeprowadził się do Piasek (dzielnica Ostrowa Wielkopolskiego). Poznał tam Antoninę Krysiak, która niedługo potem została jego żoną. Danielak był mieszczaninem, przedsiębiorcą
i restauratorem. Początkowo osiadł wraz z rodziną w Piaskach.
Miał czworo dzieci: Helenę, Ewę, Ludwika i Mariannę. Jego syn Ludwik Danielak był współtwórcą harcerstwa na Ziemi Zdunowskiej, członkiem Przysposobienia Wojskowego i starszym asystentem pracującym na Poczcie w Krotoszynie. Ewa Marciniak (Danielak) też była harcerką, a Helena Kryg (Danielak) członkinią stowarzyszenia Młode Polki.

Czytaj dalej

Władysław Rybakowski

Władysław Rybakowski – 22. 05. 1885 roku w Krotoszynie, jako poddany króla pruskiego Wilhelma I, urodził się Władysław Rybakowski. Korzeni rodziny Rybakowskich należy szukać w leżącej nieopodal wiosce Baszków. Pierwszym przedstawicielem rodu, który w połowie XIX w przeniósł się do Krotoszyna był Wawrzyniec z zawodu cieśla, ojciec Władysława i jego pięciorga rodzeństwa. O dzieciństwie i młodości Władysława Rybakowskiego wiemy niewiele. Prawdopodobnie uczęszczał do lokalnej szkoły, a później zdobywał zawód kowala. Można przyjąć, że jak większość czeladzi rzemieślniczej w tych czasach podróżował po kraju w celu pozyskania doświadczeń w swoim zawodzie. Z zaświadczenia wystawionego przez Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół” w Krotoszynie dowiadujemy się, że od 8 marca 1908 r. do czasu wybuchu wojny światowej w 1914 r. pełnił on funkcje naczelnika tutejszego gniazda” . Krotoszyńska organizacja „ Sokoła” prowadziła szeroką działalność patriotyczną, społeczną i kulturalną. Siedzibą Towarzystwa był ufundowany i wybudowany przez polskie społeczeństwo hotel „ Bazar” mieszczący się przy ul. Kaliskiej (obecnie Aleje Powstańców Wlkp.). Tam też pełniąc funkcję naczelnika zajmował się organizacją ćwiczeń, wieczornic z okazji rocznic patriotycznych, a także reżyserując przedstawienia teatralne inicjowane przez Zarząd Towarzystwa oraz biorąc aktywny udział, jako aktor. Wraz z początkiem I wojny światowej Władysław Rybakowski zostaje zmobilizowany do armii pruskiej, gdzie służy w jednostce artyleryjskiej w stopniu feldfebla aż do powrotu do domu rodzinnego w wigilię świąt Bożego Narodzenia roku 1918. Tu spotykając Dr Władysława Bolewskiego miejscowego lekarza i współorganizatora powstania w Krotoszynie dowiaduje się o mających miejsce tajnych przygotowaniach mających na celu usunięcie miejscowego garnizonu pruskiego. Włącza się w nie zaraz następnego dnia, gdzie na zebraniu Zarządu „ Sokoła” zostaje jednogłośnie wybrany dowódcą akcji czynnej. W trakcie powstania wsławia się brawurową akcją zdobycia koszar Steinmetza (przy ul.56 pułku piechoty), której jest inicjatorem i dowódcą. „ Taki sobie prosty czeladnik kowalski w cywilu” . Akcja ta ma niebagatelne znaczenie dla dalszego przebiegu powstania. Według Zygmunta Wieliczki „ Zdobycz krotoszyńska była bardzo wielka, gdyż wynosiła 17 karabinów maszynowych, około 1800 karabinów ręcznych, blisko 300000 naboi i kilka tysięcy granatów ręcznych” . Ze względu na bliskość granicy (Cieszków) i toczące się później na niej walki, które mogły przynieść inne rozstrzygniecie gdyby ów arsenał pozostał w niemieckim ręku, a co za tym idzie inne wytyczenie granicy. W lutym 1919 roku zostaje powołana Żandarmeria Konna na powiat Krotoszyn w sile 18 ludzi. Naczelnikiem zostaje Andrzej Kot, a jego zastępcą w stopniu wachmistrza Władysław Rybakowski. Przebieg powstańczych zmagań zostaje spisany we wspomnieniach jego autorstwa jako jeden z nielicznych przykładów opisów powstania w Krotoszynie. Autor stara się być niezwykle precyzyjnym , podaje dokładne daty wydarzeń, uczestników czy stopnie wojskowe co stanowi o wyjątkowości relacji pamiętnika. Jedną z ważniejszych dat w jego życiu jest wizyta 27. 08. 1933 r. gen. Józefa Hallera. w Krotoszynie jednego z byłych dowódców legionów Piłsudskiego, a także późniejszego zwierzchnika tzw. Błękitnej Armii utworzonej we Francji. Podczas tej wizyty wraz z innymi powstańcami zostaje odznaczony ‘’Mieczami Hallera’’. Jako wieloletni członek „Sokoła” i działacz społeczny „ W dowód uznania jego zasług około dobra i rozwoju miejscowego gniazda położonych […] w rocznicę 30- to lecia 1926 roku istnienia naszego gniazda List Pochwalny, a 19.09. 1937 roku […] mianowany został członkiem honorowym tutejszego gniazda.” Wrzesień roku 1939 zastaje go, jako pracownika PKP. Jak wynika z relacji pana Czesława Płócienniczaka dzięki biegłej znajomości infrastruktury kolejowej w Krotoszynie unika on represji ( jako były powstaniec) ze strony okupanta. Przed wkroczeniem wojsk niemieckich do Krotoszyna wraz z zawiadowcą stacji Franciszkiem Młynarzem oraz Kukiełczyńskim (nieznane są mi imiona) ukrywają rzeźbę orła znajdującą się dzisiaj na pomniku powstańców wielkopolskich i ukrywają ja w remizie Kolejowej Straży Pożarnej, gdzie pozostaje aż do końca działań wojennych. Bezpośredni związek z tym wydarzeniem jest jeszcze jedna historia ukrycia tablicy upamiętniające przybycia pociągu pancernego „ Poznańczyk” 01. 01. 1919 roku i rozpoczęcia powstania w Krotoszynie znajdującej się (wtedy i obecnie) na dworcu kolejowym. Jak niesie przekaz rodzinny tablica ta przez cały czas trwania okupacji stała ukryta w mieszkaniu państwa Rybakowskich. Innym źródłem potwierdzającym to wydarzenie jest publikacja Grzegorza T. Sniecinskiego . Na początku roku, 1945 jako jeden z pierwszych aktywnie włącza się w prace przy naprawie krotoszyńskiego węzła kolejowego . Po ciężkiej chorobie umiera w roku 1952 w Poznaniu.

Marcin Rybakowski

Władysław Nawrocki

nawrocki6Władysław Nawrocki – major Wojska Polskiego (awans pośmiertny w 2007 roku – Postanowienie Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego z 05.10.2007r.), urodzony 8 maja 1891 roku w Krotoszynie. Syn Jana Kantego Nawrockiego i Michaliny z Poplewskich. Korzenie rodzinne Władysława Nawrockiego sięgają jednak znacznie głębiej, bo wsi Konarzew k. Baszkowa, w której urodzili się zarówno jego ojciec Jan, jak i stryj Michał Nawrocki.

Władysław Nawrocki to uczestnik Powstania Wielkopolskiego 1918 – 1919, wojny polsko – rosyjskiej 1920, oraz Wojny Obronnej 1939 roku. Kawaler Virtuti Militari. Służył krótko Szkole Podoficerów Zawodowych w Grudziądzu. Potem w 159 Pułku Piechoty Wielkopolskiej. Absolwent kursu dla oficerów młodszych w Szkole Podchorążych w Warszawie (od 29.01.1922-do 29.07. 1922).

Czytaj dalej

Franciszek Nawrocki

 

FNawrockiFranciszek Nawrocki ps. Jakub Nawrot,  powstaniec poznański 1848 i styczniowy 1863, twórca oddziałów kosynierów w rejonie Baszkowa, Konarzewa i Szczerkowa.
Urodził się 11 września 1817 roku w Konarzewie
k. Krotoszyna. Był synem szlachcica – kupca
i tabernatora Kazimierza Nawrockiego, który walczył między innymi w Powstaniu Listopadowym 1830-31.

Ojciec Kazimierz walczył w tym powstaniu, wspólnie ze starszym bratem Franciszka, Janem Nepomucenem Nawrockim (kawaler srebrnego Krzyża Virtuti Militari 1831). Kazimierz Nawrocki w latach 1806 – 1829 uprawiał także własną ziemię.

Matką Franciszka była Teresa Sadowska (ur. w 1794) h. Lubicz, córka Stanisława Sadowskiego (Powstańca Kościuszkowskiego 1794)  i Zofii. Teresa Sadowska, miała dwoje starszego rodzeństwa: Tomasza (ur. w 1786 roku) oraz Mariannę (ur. w 1789 roku). Żoną Franciszka była Jadwiga
z Bielawnych
. Wzięli ślub w 1843 roku w Kościele Parafialnym w Baszkowie.

Po powstaniach narodowych Nawrotowie, a potem Nawroccy, stopniowo tracili swoje posiadłości i pracowali w ukryciu na dworach, a po 1848 roku, dzięki ciężkiej pracy na dworach w Konarzewie i Szczerkowie, samodzielnie
i niezależnie uprawiali własną ziemię (Jan Nepomucen i Franciszek) – jako koloniści.
W ten sposób ukrywali też swoje cele i działania patriotyczne przed zaborcami pruskimi. Na przełomie XIX i XX wieku Franciszek Nawrocki posiadał największe posiadłości ziemskie w rejonie Baszków, Konarzew, Perzyce i Salnia (wg Ordynariusza Krotoszyńskiego i wspomnień regionalisty krotoszyńskiego Antoniego Nawrockiego s. Jana).

Franciszek miał aż dziesięcioro dzieci: Mariannę, Apolonię, Andrzeja, Stefana, Mariannę II, Franciszkę, Katarzynę, Jana Kantego,  Michała oraz Katarzynę II. Ukrywany po banicji ojca Kazimierza (ps. „Stanisław Nawrot”) do Francji w Konarzewie k. Krotoszyna, pod zmienionym nazwiskiem „Jakub Nawrot” (jego dziadek Marcin Nawrot zwany był „Wielkim”).

 

DSCF8673

 

Niemal od samego początku pobytu w Konarzewie, Franciszek był współpracownikiem płk. Ludwika Oborskiego i Józefa Majsnerowicza (był emisariuszem, miał syna Kazimierza Majsnerowicza i córkę), w sprawach dotyczących przyszłych powstań narodowych. W 1848 roku w czasie Powstania Poznańskiego (Wiosna Ludów) Franciszek Nawrocki, jako Jakub Nawrot, zorganizował mały oddział powstańczy, składający się głównie z chłopów – w liczbie najpierw 22 kosynierów, a potem w Krotoszynie jego oddział liczył już ponad 30 chłopów. Sam zaś został dowódcą grupy rozpoznania, która była szpicą dla ponad 250 osobowego oddziału płk. Ludwika Oborskiego, który podążał w rejon koncentracji wojsk powstańczych w Pleszewie.

983da4ca-adfd-4510-8669-79db2acebbbf_900x

W trakcie prowadzenia rozpoznania w rejonie Koźmina został pojmany przez pruski oddział zwiadu, ale po dwóch dniach uciekł z niewoli i dotarł do Pleszewa w rejon koncentracji polskich oddziałów. Walczył w kilku potyczkach oraz w bitwie pod Miłosławem. W kolejnych latach kontynuował tajną współpracę w ramach loży „Doskonałe Milczenie” z płk. Ludwikiem Oborskim oraz z jednym z dziedziców i emisariuszy Józefem Majsnerowiczem. Ówczesnym właścicielem dworu w Konarzewie była Tekla Morawska.

Od połowy 1862 roku Franciszek współpracował także z późniejszym gen. Marianem Melchiorem Langiewiczem, w zakresie organizacji nowego oddziału powstańczego w rejonie Konarzewa, Szczerkowa, Baszkowa i Salni, spotykając się z nim kilkakrotnie w Krotoszynie.

Oddział ten w ramach przygotowania do Powstania Styczniowego 1863 roku, koncentrował się w rejonie Małego Rynku w Krotoszynie (w sumie około 160-180 powstańców), a następnie w ramach znacznie większego oddziału w okolicach Pleszewa i skierowany został na granicę zaboru pruskiego z rosyjskim, w rejon Kalisza.

1c574e1c-bd0d-4c77-9390-273e0a34d8ae_900x

Tak mógł wyglądać moment uwolnienia z rąk Moskali

naczelnika Mariana Langiewicza

W lasach na wschód od Kalisza Franciszek Nawrocki wraz z innym 19 osobowym oddziałem kowala Jana Kowalczyka, uwolnił powóz przyszłego dyktatora powstania gen. Mariana Langiewicza (jechał w kierunku Wąchocka) oraz Józefa Majsnerowicza z rąk Moskali. Było to późnym wieczorem 1 lutego 1863 roku. Franciszek Nawrocki został wtedy ranny w rękę i nie mógł kontynuować przemarszu w rejon Kielc i Wąchocka. Pozostał do dyspozycji dowódcy powstańczych wojsk wielkopolskich, późniejszego generała Edmunda Taczanowskiego (wtedy Taczanowski był jeszcze w randze pułkownika). Franciszek Nawrocki wsławił się tym, że zdobył z małą grupą powstańców duże magazyny uzbrojenia w pobliżu Pyzdr.

17 18 VIII 46

            Po ryzykownej przeprawie furmanką aż w rejon Kielc – jako drwal Jakub Nawrot, wraz z trzema innymi powstańcami: Tomaszem Gurgielem
(z Salni)
, niejakim Zabielakiem z Ostrowa Wlkp. i Janem Kowalczykiem – kowalem z Kalisza. Trafił do oddziału płk. Czachowskiego, gdzie był także zwiadowcą. Brał udział w wielu potyczkach pod dowództwem gen. Mariana Langiewicza oraz bitwach: pod Małogoszczą (24 lutego 1863) oraz Grochowiskami (18 marca 1863). Jego bezpośrednim przełożonym w oddziale płk. Czachowskiego był szlachcic por. Maciej Chełkowski.


e76c9049-f340-4948-a5dc-28fd324bd5d3_900x image084

Po aresztowaniu gen. Mariana Langiewicza przez Austriaków, Franciszek przedostał się razem z małym oddziałem pod Brdów, gdzie wziął udział w bitwie. Walczył też pod Pyzdrami i w I bitwie pod Ignacewem (8 maja 1863), gdzie heroicznie ratuje wraz z kilkoma oficerami rannego dowódcę Edmunda Taczanowskiego, a następnie przewozi go w rejon Kalisza. To o Franciszku Nawrockim uratowany słynny późniejszy jenerał Taczanowski powiedział przed kadrą oficerską: cyt. „Należą się słowa podzięki temu prostemu włościaninowi...” Oczywiście Taczanowski nie znał wcześniejszych losów Franciszka Nawrockiego (Jakuba Nawrota) i jego przodków.

Za uratowanie w czasie powstania styczniowego rannego powstańca, Franciszek otrzymał ryngraf z wizerunkiem Matki Bożej od jego matki.     Wisiał on na ścianie jego pokoju – nad jego łóżkiem – aż do śmierci.

DSCF8844

ryc. A. Nawrocki – pokój  Franciszka  Nawrockiego 1910

Sierżant Franciszek Nawrocki wcielony w wyniku „branki” do Armii Pruskiej walczył w wojnie 1864 z Danią (uratował od śmierci dwóch niesłusznie skazanych przez żołnierzy pruskich Duńczyków), a w 1866 roku z Austrią.

W 1871 roku walczy, w ramach 37 regimentu fizylierów z Krotoszyna z Francją, a następnie przedostaje się do Francji, gdzie w Homecourt ratuje z pożaru małe dziecko. W Paryżu spotkał swojego umierającego ojca Kazimierza Nawrockiego  –  („Stanisława Nawrota”).  Niemal rok później Franciszek powrócił do rodzinnego Konarzewa k. Krotoszyna.

           W latach  1883 – 1885  społeczność  Konarzewa  trzykrotnie  wybierała Franciszka  Nawrockiego  na urząd  Sołtysa  Konarzewa.  Niestety  władze pruskie  nie  wyrażały   zgody   na   ten  wybór,  uzasadniając  decyzję  dużym podejrzeniem o  działalność  patriotyczną  Franciszka  w  czasie  powstań narodowych.  Z kolei w 1887 roku Franciszek ukrył na strychu księdza przed pościgiem żandarmów pruskich.

Warto wspomnieć, iż do co najmniej 1908 roku Franciszek Nawrocki posiadał największy obszar ziemi wśród wszystkich mieszkańców Konarzewa i okolic.

Franciszek zmarł w 1912 roku w Konarzewie, zastawiając drogę żandarmowi pruskiemu… wchodzącemu do jego chaty. Żandarm pruski chciał zabrać jego powstańczą kosę, szablę i ryngraf MB. Franciszek prawdopodobnie pochowany został w Baszkowie (są jednak opinie, że synowie Jan i Michał mogli go pochować w Krotoszynie). Nie doczekał wolnej Polski, o którą tak usilnie walczył, a świat o nim niemal zapomniał. Pozostał legendą tej ziemi.

DSCF8845

ryc. wg A. Nawrockiego

– dom Franciszka Nawrockiego (Jakuba Nawrota) – 1910 rok

 

 

 

 

 

W końcowych latach jego życia, opiekowała się nim jego córka Franciszka Skrzypczak (Nawrocka) oraz jej mąż Franciszek Skrzypczak (ich wnuk Stanisław walczył w Powstaniu Wielkopolskim 1918/1919).

Ponadto wnukami Franciszka byli: Powstańcy Wielkopolscy: mjr Władysław Nawrocki, por. mar. Stanisław Nawrocki s. Jana Kantego,  sierż. Edward Nawrocki (dołączył w II fazie powstania), kpr. Stanisław Nawrocki s. Michała (jr) – kawaler Krzyża Walecznych (stopnie wojskowe uzyskali w latach późniejszych), harcerz  i kupiec Stefan Nawrocki  s. Michała (zamieszkał później w Pleszewie, a zmarł w Twardowie), regionalista krotoszyński Antoni Nawrocki s. Jana  i znany kupiec krotoszyński oraz działacz społeczny – Feliks Nawrocki s. Michała (najmłodszy powstaniec Wielkopolski 1918/1919, zmarł w 2002 roku w Krotoszynie).

Opracował:  ppłk  Krzysztof Feliks Nawrocki

Czytaj dalej